Proste i efektowne upięcia włosów – czyli o tym, jak dobrze wyglądać na co dzień.

Proste i efektowne upięcia włosów – czyli o tym, jak dobrze wyglądać na co dzień.


Niech pierwsza rzuci kamień, która nie lubi wyglądać świeżo oraz modnie na co dzień. Niestety, nie każda ma na to czas, zatem jak poradzić sobie z codzienną gonitwą i jednocześnie dobrze wyglądać? Na pewno warto zadbać o włosy. Dlaczego? Bo nieświeże, czy źle ułożone przyćmią nawet najlepszą stylizację i staranny makijaż. Dobrze zatem poznać kilka sposobów, by uczesać włosy szybko i jednocześnie efektownie. 

Podstawą pięknej fryzury jest dobre cięcie. Dlaczego? Ponieważ właściwie obcięte włosy powinny dobrze układać się same lub z niewielką pomocą szczotki oraz suszarki. Nie bez znaczenia jest oczywiście dobór odpowiedniej fryzury do struktury włosów i typu urody. Tu zawsze warto sięgnąć po poradę dobrego fryzjera, kiedy to idziecie np. na wizytę. 


Modne i łatwe upięcia włosów znajdziecie również na stronie Schwarzkopf. Skoro wspomniałam już o stronie Schwarzkopf to chciałabym wspomnieć o mojej ulubionej serii do włosów o nazwie Gliss Kur Hair Repair. Może opublikuję oddzielny wpis, gdzie pokaże i opiszę je Wam dokładnie. Dajcie znać, co myślicie o takim wpisie. :)

Wracając do tematu. Nie liczy się tylko świetne obcięcie włosów, ale ważne również jest poznanie kilku metod na szybkie oraz proste upięcie ich. Warto wyposażyć się w kilka niezbędnych gadżetów, takich jak np. gumek do włosów w kształcie sprężynek, które świetnie trzymają nasze włosy jednocześnie ich nie plącząc, duża gumka, a nawet opaska. Dzięki tym gadżetom, możemy tworzyć koki, kucyki, a nawet warkocze, które sprawdzają się nawet na dwa dni. Dlaczego? Ponieważ taki upięty mocno warkocz trzyma włosy, przez co nie trzeba go nawet poprawiać, a po rozpuszczeniu włosów na drugi dzień dają fajny efekt fal. Moje ulubione fryzury to niezmiennie koki i kucyki.


źródło zdjęć w kolażach: Pinterest


A Wy, jakie upięcia preferujecie na co dzień? Dajcie również znać, 
która z moich propozycji fryzur podoba Wam się najbardziej. :)

Moje 2 najlepsze aplikacje do tworzenia Instastory

Moje 2 najlepsze aplikacje do tworzenia Instastory


Jakiś czas temu odkryłam dwa aplikację, w których można tworzyć naprawdę piękne Instastory. Byłabym okrutna, gdybym nie przygotowała dla Was wpisu, w którym o nich napiszę. No i... w końcu będę miała post, do którego będę mogła odsyłać każdego zainteresowanego tematem na moim Instagramie. :)

    
Aplikacje, których używam do tworzenia Instastory


StoriesEdit

To zdecydowanie jedyna i moja ulubiona aplikacja do Stories! Przy jej pomocy można stworzyć cudowne, ozdobne kolarze, teksty z różnymi czcionkami oraz... możecie pobrać ciekawe obrazki dla wyróżnionych kategorii na Inastagramie. Co więcej, nie tylko możesz wrzucić wybrane przez Ciebie zdjęcie, ale też film. Dzięki temu w jednym Stories możesz pokazać nawet 6 filmików! Mamy naprawdę multum możliwości do tworzenia i to ZA DARMO! Oczywiści, można wykupić wersje PRO z poszczególnej kategorii, ale mi osobiście wersja darmowa naprawdę wystarcza.
→ Link do aplikacji. 


Przykładowe propozycje 

          


          





Storybeat

Aplikacja pozwalająca na dodawanie podkładów muzycznych do filmów. Jest to darmowa aplikacja, a minimalna wymagana długość nagrania to 10 sekund. Możecie wstawić muzykę z własnej playlisty, lub znaleźć ciekawe propozycje od aplikacji.

Link do aplikacji.
     
          



To już wszystko! Piszcie w komentarzach, czy znaliście wcześniej te aplikacje i czy z nich korzystaliście. Jakie macie odczucia? Jeśli wcześniej nie spotkaliście się z nimi, to mam nadzieję, że pomogą Wam w tworzeniu pięknych InstaStories!
Piękne zdjęcia telefonem? To możliwe!

Piękne zdjęcia telefonem? To możliwe!


Nie trzeba być profesjonalistą, aby robić dobre zdjęcia. Wystarczy tylko przestrzegać pewnych zasad, które sprawią, że z pozoru zwykłe zdjęcia spodobają ci się jeszcze bardziej. Pamiętaj również o tym, że zaczynając swoją przygodę z fotografią to normalne, że możesz popełniać błędy - chodzi o to, żeby móc je później naprawić.

#1 - WYCZYŚĆ OBIEKTYW
Często zamazany obraz jakby za mgłą nie jest kwestią zbyt kiepskiego sprzętu, a paprochów i odcisków na obiektywie. Warto mieć przy sobie materiałową ściereczkę, która świetnie sprawdza się do przecierania obiektywu telefonu.

#2 - NIE UŻYWAJ WBUDOWANEJ LAMPY BŁYSKOWEJ
Czy to w aparacie, czy w telefonie. Tak naprawdę one tylko psują nasze zdjęcie. Warto robić zdjęcia w świetle dziennym. Tak naprawdę dzienne światło jest źródłem naturalnych i dobrej jakości zdjęć.

#3 - PILNUJ SIĘ OSTROŚCI
"Kurcze, zdjęcie nie ostre.... E tam, wyostrzę w jakimś programie/aplikacji" NIE! Zdjęcia sztucznie wyostrzone wyglądają bardzo źle. Ostrość musisz uzyskać robiąc zdjęcia.Musisz po prostu stać nieruchomo, jeśli będziesz się wiercić, zapomnij o dobrych zdjęciach.

#4 - NA ZEWNĄTRZ FOTOGRAFUJ PODCZAS GOLDEN HOUR
Kilka słów o złotej godzinie
Złotą godziną nazywamy dwie pory dnia – pierwszą godzinę po wschodzie Słońca i ostatnią po jego zachodzie. Światło jest wówczas łagodniejsze i bardziej czerwone. Nie należy mylić złotej godziny z magiczną godziną w kinematografii, która określa czas przed wschodem Słońca i po jego zachodzie.
Jeżeli kiedykolwiek obserwowałeś niebo podczas złotej godziny, z pewnością nie potrzebujesz żadnych wyjaśnień. Na porannym i wieczornym niebie słońce jest nisko, dzięki czemu światło jest rozproszone i wydaje się bardziej miękkie. Obrazy nabierają złotego blasku, a na zdjęciach nie widać żadnych ostrych cieni. O tej porze dnia można uchwycić cienie, które nadadzą zdjęciom dramatycznego charakteru oraz tekstury różnych obiektów.

#5 - OBRABIAJĄC ZDJĘCIA WYBIERZ JEDEN EFEKT, KTÓRY NAJBARDZIEJ CI ODPOWIADA
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu używałam aplikacji VSCO, teraz jednak przerzuciłam się na Lightroom. Jeśli lubisz gotowe efekty, to proponuję przejrzeć wszystkie darmowe efekty (jeśli na początku nie chcecie inwestować w płatne) właśnie w tej aplikacji i dobrać odpowiedni do swojego gustu. Myślę, że znajdziesz coś dla siebie, bo jest tam mnóstwo pięknych efektów. Jednak, jeśli lubisz eksperymentować, polecam zajrzeć do aplikacji Lightroom, na której możesz stworzyć własny preset. Ja właśnie z tej aplikacji korzystam i tworzę własne presety w aplikacji mobilnej. 




Jeśli masz pytania bądź więcej zasad, które warto dopisać do listy, napisz poniżej. I pamiętaj - najlepszy sprzęt to ten, który masz przy sobie!
Na dobry początek.

Na dobry początek.


Cześć! Bonjour! Hello! No dobrze, przyznaję, że trochę to trwało. Nieco dłużej, niż mogłabym sobie tego życzyć, ale! Blog, element dość znaczący na mojej liście, uzyskał właśnie status: wykonano, a więc czas na kolejny krok. Otwieram nowy rozdział na blogu. Możecie mnie teraz "zjeść" za tak długą przerwę, ale dość dużo działo się w moim życiu przez ostatnie kilka miesięcy. Wracam do Was i mam nadzieję, że nie będę opuszczać się w prowadzeniu swojego bloga.

Żeby jednak nie zostawiać Was, moich (mam nadzieję) przyszłych czytelników, z niczym, to wspomnę tylko tyle, że chcę, aby w tym miejscu powstawał blog lifestylowy z domieszką fotografii. Nuda? W żadnym razie! Czy coś jeszcze zmienię lub dodam? Na chwilę obecną nie wiem. Wszystko wyjdzie w praniu. Mam dobre przeczucie, a ja bardzo lubię polegać na własnym przeczuciu.

© olalife Wspierane przez Blogger | Wszelkie prawa zastrzeżone.