Mój drugi raz w Warszawie.

Mój drugi raz w Warszawie.


Naprawdę nie wiem jak do tego doszło, że pierwszy raz w Warszawie byłam dopiero w wakacje 2016 roku. Głównym celem mojej wyprawy był ślub siostry mojego (teraz już byłego) chłopaka, a później 1 urodziny ich synka. Ślub, na którym byłam odbył się w miejscowości Nieporęt w pięknej rezydencji Szafran tuż nad jeziorem Zegrzyńskim, więc nie mogę powiedzieć, że byłam w centrum Warszawy, bo bym skłamała. Okolica jest bardzo spokojna, cudownie było spędzać czas nad jeziorem, którego końca nie było widać.

Jadąc do Warszawy wiedziałam jedno, chce zobaczyć (ten wzbudzający dużo kontrowersji) Pałac Kultury i Nauki. Planowaliśmy wraz z moim ówczesnym wtedy partnerem pospacerować po placu Zamkowym, ale niestety mieliśmy za mało czasu, dlatego byliśmy pod jak i w Pałacu Kultury i Nauki oraz przeszliśmy do Złotych Tarasów, bo nie ukrywajmy, znajduję się on obok Pałacu Kultury. Klimat tego miasta jest wyjątkowy. Ciągle coś się dzieje, każdy się gdzieś śpieszy, a i nigdy nie widziałam aż tylu ludzi stojących przed przejściem dla pieszych i czekających na zielone światło. Nie mogę doczekać się, aż znowu tam pojadę. Jeszcze tyle mam do zobaczenia...

Dlaczego nie ma mnie na zdjęciach? Nie ukrywam, że nie chciałbym pokazywać siebie za czasów plus kilkanaście kilogramów więcej i z włosami skróconymi "na chłopca". Za jakiś czas będę chciała znowu pojechać do Warszawy, ale wtedy obiecuję sobie, że i na zdjęcia będziecie mogli zobaczyć również i mnie. Jeśli byliście kiedyś w Warszawie, podzielcie się swoimi wrażeniami i napiszcie mi, jakie miejsca wato tam zobaczyć. 
W pogoni za idealnymi zdjęciami

W pogoni za idealnymi zdjęciami


Kocham fotografię. Wiele osób podziela tę miłość. Bez względu na samopoczucie, porę roku, miejsce, w którym aktualnie przebywam, czy pogodę, zabieram aparat i cykam fotki. Przyznaję, jestem osobą, która bez przerwy poszukuje nowych pomysłów i sposobów na zdjęcia. Dużo czasu poświęcam na tworzeniu czegoś z pasji. Uwielbiam to robić! Uwielbiam obserwować otoczenie i szukać pięknych miejsc. Czerpię inspiracje od innych. To przecież nic złego.

Ostatnio dużo myślałam o tym, jak wiele czasu poświęcam, żeby zrobić zdjęcie. W głowie mam dużo pomysłów, a mało czasu. Uwielbiam odciąć się od ludzi, pójść swoją drogą i szukać nowych miejsc, w których mogą powstać fantastyczne zdjęcia. Pogoń za kadrami sprawia, że gnam od miejsca do miejsca, a z kolei chęć bycia w stałym kontakcie sprawia, że czasami umykają mi rzeczy ważne i piękne. Czy jestem oderwana od rzeczywistości? Być może. Zdaję sobie sprawę z tego, że omijają mnie wydarzenia, które pozostają w pamieć, a nie na fotografii, aczkolwiek jestem w takim momencie, gdzie dla mnie najważniejsza jest fotografia. Tak. Wiem, to jest błąd, ale odkąd mój partner wyjechał na długie miesiące, ja nie mogąc znaleźć sobie miejsca, postanowiłam ruszyć. Póki jestem sama w tym miejscu, w którym jestem teraz mam czas dla siebie i swojej pasji.


  • "... znajdź w sobie pasję, potem zacznij na niej zarabiać i już nigdy nie będziesz musiał pracować"

Zmienię troszeczkę temat... Jeśli szukasz pasji pamiętaj, że gdy będziesz codziennie robić te same rzeczy, które robisz dotychczas nigdy nie odnajdziesz swojego powołania. Podejmij działanie, aby go znaleźć. Nie czekaj aż pasja przyjdzie do Ciebie i krzyknie "hej to ja, Twoja nowa pasja!", bo prawdopodobnie tak się nie stanie. Szukaj cały czas i nie zatrzymuj się ani na chwilę. Nawet jeśli znajdziesz coś, co jest dla Ciebie lepsze niż dotychczasowa praca, nie przestawaj szukać, jeśli to nadal nie jest TO. Mimo to jak najbardziej możesz to nowe znalezisko wypróbować, bo często jest tak, że gdy staniemy się w czymś dobrzy, dopiero wtedy zaczynamy to kochać. Ja znalazłam swój cel w życiu. Coś, co chcę robić na co dzień. Chcę założyć coś swojego. To moje marznie. Własny biznes... Praca za obiektywem... Długa i kręta droga przede mną, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Małymi krokami do celu. Wielkie szczęście zawsze słono kosztuje. Tylko kłopoty są za darmo.

Photo by Content Pixie on Unsplash
Francja! Kraj moich marzeń.

Francja! Kraj moich marzeń.


Nie jestem pewna czy Wam o tym wspominałam, ale mam fioła na punkcie Francji. Naprawdę trudno mi powstrzymać swój entuzjazm, ilekroć myślę o Francji, czy samym Paryżu – to chyba jedyne miasto, do którego tak bardzo chciałabym polecieć. Francja zawsze była krajem moich marzeń. Chrupiące bagietki, powiew wiosennego powietrza i szerokie aleje Paryża to pierwsze, co widzę, gdy słyszę „Francja”. Gdybym miała ją narysować, na moim obrazku zobaczylibyście Wieżę Eiffla, francuski ser, długie bagietki, miejski rower i granatowy beret na głowie. Marzę o tym, żeby pospacerować tymi uliczkami, mijając te fantastyczne kawiarnie, restauracje i sklepy. Obiecuję sobie, że w przyszłości zwiedzę Francję, teraz pocieszam się oglądając zdjęcia na Instagramie osób, które we Francji mieszkają.

Kilka przykładowych profili na Instagramie z Francuskim akcentem:
@myparisdiaries
@alinakolot

PARYŻ
Marzenie. Romantyzm. Sztuka. Centrum życia. Uwielbiam! Za piękne aleje, za pełne ludzi trawniki pod Wieżą Eiffla, za niewielkie knajpki, za rowery, za małe piekarnie, bagietki na śniadanie i suflet czekoladowy na deser. Za różnorodność, za moc wrażeń.

Francuski styl
O Paryżankach mówi się, że to najlepiej ubrane kobiety na świecie - proste fasony, minimalizm, wygoda i komfort noszenia. Uwielbiam taki styl. Coco Chanel powiedziała kiedyś, że „moda, w której nie można wyjść na ulicę, nie jest modą” i jak można zauważyć Paryżanki bez wątpienia wzięły sobie jej słowa do serca.







Przepiękne ujęcia, prawda? 😍
*

Mam zamiar przeczytać kilka książek z motywem Francji:
"Paryż, mój słodki" autorstwa Amy Thomas (KLIKNIJ)
"Ukryci w Paryżu" autorstwa Corine Gantz (KLIKNIJ)
"Kocham Paryż" autorstwa Isabelle Laflèche (KLIKNIJ)

Chciałabym również obejrzeć te filmy:
"O północy w Paryżu" (KLIKNIJ)
"Divorce a la française" (KLIKNIJ)
"Wyszłam za mąż, zaraz wracam" (KLIKNIJ)
Obudziłam w sobie pasję.

Obudziłam w sobie pasję.


Nie jestem odważna, ale zdecydowałam się na nowy krok w swoim życiu, który może przyniesie mi coś niezwykłego. Postanowiłam wyjść z ukrycia, dać szansę sobie i swojej pasji. Od zawsze miałam coś wspólnego ze zdjęciami. W głowie miałam wiele planów i marzeń. Teraz, kiedy jestem już coraz starsza wiem, co chcę robić w życiu. Chcę się rozwijać w zawodzie fotografa. Jestem osobą, która uważa, że nie warto robić w życiu tego, czego się nie lubi. Owszem, czasami pierwsze co trzeba zrobić to zainwestować w ten rozwój, ale jeszcze wcześniej zapracować na to. Skoro jesteśmy już przy temacie pracy, chciałabym Wam polecić kanał na YouTube Time for Busines. Jest to Polski kanał, prowadzony przez Panią Izabelę Makosz, kobietę, która doradza jak prowadzić własny biznes. ​To właśnie z tego kanału zaczerpnęłam informacji na temat fotografii, a dokładnie z dwóch filmików z fotografem Anją Choluy. Podziwiam tą kobietę za siłę oraz sposób, w jaki rozwinęła się w roli fotografa.


*

Jak to się u mnie zaczęło? Na początku postanowiłam, że będę blogerką urodową, jednakże, po jakimś czasie zdecydowałam przerwać ten etap, ponieważ uznałam, że nie chcę żyć w świecie kłamstw - firmy kazały mi okłamywać moim obserwatorów, a ja niestety jestem takim typem osoby, która nie lubi wmawiania innym czegoś, co jest nie prawdą, ale nie będę wchodzić w szczegóły... Po głębszej analizie moich myśli i rozmów z moją najbliższą osobą uznałam, że będę robić to, co kocham - fotografować. Uwielbiam fotografować rośliny, zwierzęta, krajobraz, ulice, ludzi, naprawdę wszystko, jednak pokazuję Wam mniej, niż mam w folderze. W najbliższym czasie to się zmieni, bo planuję stworzyć moje portfolio tu na stronie. Ja dopiero zaczynam przygodę z fotografią i ciągle się uczę (co podkreślam cały czas). W obecnej chwili nie planuję brać pieniądze za to, co tworzę. Mogę powiedzieć, że teraz robię to tylko dla siebie.

  •  "Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga, i sprawia, że z radością czeka się na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni." - Cecelia Ahern

Jeśli ktoś zapytałby mnie, za co najbardziej kocham fotografie, to pewnie powiedziałabym: za kreatywne spędzanie czasu, za tworzenie własnego świata, za łapanie ulotnych chwil, za poznawanie nowych miejsc, po prostu za pamiątkę na całe życie. Zdjęcia uchwycą chwile i zatrzymują czas, by można było wrócić wspomnieniami i myślami do danego okresu z naszego życia. Wspomnieć wydarzenia i chwile, spędzone w danym miejscu. To właśnie za ten dar uwielbiam swoją pasję i będę brnąć w to do utraty sił.

Photo by Thomas William on Usplash
Copyright © Ola's Passions , Blogger