Architektura wnętrz - moje małe zainteresowanie.

Architektura wnętrz - moje małe zainteresowanie.


Nie trzeba być wykwalifikowanym dekoratorem, by urządzić wnętrze swojego mieszkania funkcjonalnie i ładnie. Wystarczy mieć swój styl i wiedzieć, co w danym pomieszczeniu będzie nam potrzebne. Szczerze powiedziawszy, swoje zainteresowanie do architektury wnętrz odkryłam stosunkowo nie dawno. Co prawda od zawsze miałam taką fazę chodzenia na zakupy do takich sklepów z dekoracjami oraz artykułami do domu i zawsze starałam się wybierać to, co mi się podoba i co będzie praktyczne. Lubiłam również oglądać programy telewizyjne typu Dorota inspiruje czy Domowe rewolucje.
Nie mam jednego stylu, aczkolwiek styl skandynawski jest moim faworytem. Uwielbiam łączyć go ze stylem orientalnym i nowojorskim. Jak widzicie style różnią się między sobą, ale kto powiedział, ze nie można ich łączyć? Oczywiście trzeba łączyć je tak, aby to wszystko się ładnie komponowało, bo gdy zbierzemy to wszystko do kupy, może to stworzyć nie ład, którego nie chcemy w naszych pomieszczeniach.

“ ”
"Architektura wnętrz – sztuka kształtowania wnętrz architektonicznych, obejmuje wystrój i wyposażenie ruchome z uwzględnieniem funkcji pomieszczenia."


Moja wymarzona kuchnia. ♥ Zlew pod oknem to dla mnie coś cudownego. Osoby, które zmywają naczynia pewnie wiedzą o czym mówię. ;) Jedynie co bym tutaj zmieniła to uchwyty. Piękna! Zgodzicie się ze mną? :)
Jeśli chodzi o sypialnię, nie pogardzę fotelem do czytania książek. Ciągle obiecuję sobie, że kiedy będę urządzać własne mieszkanie fotel musi znaleźć się albo w sypialni lub w salonie. Nie wiem, czy wy też tak macie, ale nie wszędzie potrafię spokojnie czytać książkę. Uwielbiam wczuć się w akcję, która jest tam opisywana, ale dużą uwagę skupia na miejsce, w którym ją czytam.

*

Dobrze jest odnaleźć własny styl, w którym będziemy czuli się swobodnie. Chyba każdy marzy o tym, żeby po pracy wrócić do domu, w którym możemy się zrelaksować, bo o to w tym właśnie chodzi - mieć własny kąt, do którego chce się wracać. Wybór dostępnych aranżacji jest bardzo szeroki, więc możesz przebierać i eksperymentować do woli, aż w końcu odnajdziesz idealny styl dla swojego mieszkania.

Przykładowe style:
  • marynarski
  • skandynawski
  • nowojorski
  • retro
  • orientalny
  • shabby chic
  • country
  • loftowy
  • glamour
Piękne zdjęcia telefonem? To możliwe!

Piękne zdjęcia telefonem? To możliwe!


Nie trzeba być profesjonalistą, aby robić dobre zdjęcia. Wystarczy tylko przestrzegać pewnych zasad, które sprawią, że z pozoru zwykłe zdjęcia spodobają ci się jeszcze bardziej. Pamiętaj również o tym, że zaczynając swoją przygodę z fotografią to normalne, że możesz popełniać błędy - chodzi o to, żeby móc je później naprawić.

#1 - WYCZYŚĆ OBIEKTYW
Często zamazany obraz jakby za mgłą nie jest kwestią zbyt kiepskiego sprzętu, a paprochów i odcisków na obiektywie. Warto mieć przy sobie materiałową ściereczkę, która świetnie sprawdza się do przecierania obiektywu telefonu.

#2 - NIE UŻYWAJ WBUDOWANEJ LAMPY BŁYSKOWEJ
Czy to w aparacie, czy w telefonie. Tak naprawdę one tylko psują nasze zdjęcie. Warto robić zdjęcia w świetle dziennym. Tak naprawdę dzienne światło jest źródłem naturalnych i dobrej jakości zdjęć.


#3 - PILNUJ SIĘ OSTROŚCI
"Kurcze, zdjęcie nie ostre.... E tam, wyostrzę w jakimś programie/aplikacji" NIE! Zdjęcia sztucznie wyostrzone wyglądają bardzo źle. Ostrość musisz uzyskać robiąc zdjęcia.Musisz po prostu stać nieruchomo, jeśli będziesz się wiercić, zapomnij o dobrych zdjęciach.

#4 - NA ZEWNĄTRZ FOTOGRAFUJ PODCZAS GOLDEN HOUR
Fotografując na zewnątrz pamiętaj, aby robić to w godzinach 11-16 (oczywiście to zależy od pory roku). Słońce jest zbyt ostre, cienie zbyt intensywne, a to mocno uwypukla na jakość zdjęć. Delikatne światło wczesnym rankiem (najlepiej chwilę po wschodzie słońca) również pięknie wygląda na zdjęciach.

#5 - OBRABIAJĄC ZDJĘCIA WYBIERZ JEDEN EFEKT, KTÓRY NAJBARDZIEJ CI ODPOWIADA
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu używałam aplikacji VSCO, teraz jednak przerzuciłam się na Lightroom. Jeśli lubisz gotowe efekty, to proponuję przejrzeć wszystkie darmowe efekty (jeśli na początku nie chcecie inwestować w płatne) właśnie w tej aplikacji i dobrać odpowiedni do swojego gustu. Myślę, że znajdziesz coś dla siebie, bo jest tam mnóstwo pięknych efektów. Jednak, jeśli lubisz eksperymentować, polecam zajrzeć do aplikacji Lightroom, na której możesz stworzyć własny preset. Ja właśnie z tej aplikacji korzystam i tworzę własne presety w aplikacji mobilnej. 

*

Jeśli masz pytania bądź więcej zasad, które warto dopisać do listy, napisz poniżej. I pamiętaj - najlepszy sprzęt to ten, który masz przy sobie!
Good Bye 2019!

Good Bye 2019!


Co to był za rok pełen niespodzianek!
Śmiech, płacz, wdzięczność, zdesperowanie... Wiele się wydarzyło i wiele się we mnie zmieniło. Nie osiągnęłam celu, ale odnalazłam kierunek. Nowi ludzi, nowe możliwości, nowe doświadczenia... Spełniałam kilka swoich marzeń i chce spełnić jeszcze więcej w Nowym Roku. Dużo wdzięczności mam do ludzi, którzy mimo, że mnie nie znali wyciągali do mnie pomocną dłoń i pozwalali wierzyć, że potrafię więcej, niż mi się wydaje. Dziękuję wszystkim, którzy potrafili mnie wysłuchać i zrozumieć. 

Fotografia i pisanie bloga nie muszą być czymś, co robimy tylko na pokaz dla kogoś, ale i formą wyrażenia albo zrozumienia siebie. Kilka razy pisałam tylko i wyłącznie dla tego by uwolnić i oczyścić swoje emocje i myśli. Mam kilkanaście zapisanych wpisów, których jeszcze nie opublikowałam i nad którymi pracuję. Każdą wolną chwilę poświęcam pasji i blogowaniu - to coś, co uwielbiam robić. Ostatni czas, przed świętami Bożego Narodzenia jest bardzo pozytywny. Ciężko mi było usnąć i skupić myśli po tegorocznych przeżyciach. To chyba czas, w którym wracamy do wspomnień, cofamy daleko w przeszłość nawet w czasy dzieciństwa. Wiem, ile błędów w swoim życiu popełniłam tylko dla tego, bo bałam się samotności albo miałam niskie poczucie swojej wartości. Teraz zamiast zajmować się życiem innych staram się poświecić jak najwięcej czasu na poprawę swojego życia osobistego, na pracy i kształceniu się.

Jestem wdzięczna za wszystko, czego mogłam doświadczyć, ponieważ nie każdy z nas może to zrobić i pamiętaj, że każdy może mieć to co masz, ale nikt nie może być tym, kim jesteś!



Wkrocz w Nowy Rok i dołącz do mnie w 2020 roku! :)
Szczęśliwego Nowego Roku!

Mój drugi raz w Warszawie.

Mój drugi raz w Warszawie.


Naprawdę nie wiem jak do tego doszło, że pierwszy raz w Warszawie byłam dopiero w wakacje 2016 roku. Głównym celem mojej wyprawy był ślub siostry mojego (teraz już byłego) chłopaka, a później 1 urodziny ich synka. Ślub, na którym byłam odbył się w miejscowości Nieporęt w pięknej rezydencji Szafran tuż nad jeziorem Zegrzyńskim, więc nie mogę powiedzieć, że byłam w centrum Warszawy, bo bym skłamała. Okolica jest bardzo spokojna, cudownie było spędzać czas nad jeziorem, którego końca nie było widać.

Jadąc do Warszawy wiedziałam jedno, chce zobaczyć (ten wzbudzający dużo kontrowersji) Pałac Kultury i Nauki. Planowaliśmy wraz z moim ówczesnym wtedy partnerem pospacerować po placu Zamkowym, ale niestety mieliśmy za mało czasu, dlatego byliśmy pod jak i w Pałacu Kultury i Nauki oraz przeszliśmy do Złotych Tarasów, bo nie ukrywajmy, znajduję się on obok Pałacu Kultury. Klimat tego miasta jest wyjątkowy. Ciągle coś się dzieje, każdy się gdzieś śpieszy, a i nigdy nie widziałam aż tylu ludzi stojących przed przejściem dla pieszych i czekających na zielone światło. Nie mogę doczekać się, aż znowu tam pojadę. Jeszcze tyle mam do zobaczenia...

Dlaczego nie ma mnie na zdjęciach? Nie ukrywam, że nie chciałbym pokazywać siebie za czasów plus kilkanaście kilogramów więcej i z włosami skróconymi "na chłopca". Za jakiś czas będę chciała znowu pojechać do Warszawy, ale wtedy obiecuję sobie, że i na zdjęcia będziecie mogli zobaczyć również i mnie. Jeśli byliście kiedyś w Warszawie, podzielcie się swoimi wrażeniami i napiszcie mi, jakie miejsca wato tam zobaczyć. 








Copyright © life - do what you love. , Blogger